Statystyczne polskie gospodarstwo domowe wyrzuca rocznie kilkadziesiąt kilogramów jedzenia, a warzywa i owoce są w czołówce. Rzecz w tym, że większość z nich psuje się nie dlatego, że minął ich czas, tylko dlatego, że leżały w złym miejscu.
Zasada, która wyjaśnia większość przypadków
Dojrzewające owoce wydzielają etylen — gaz, który przyspiesza dojrzewanie wszystkiego wokół. Jedno jabłko potrafi w kilka dni zamienić koszyk twardych gruszek w papkę.
Produkują dużo etylenu
Jabłka, gruszki, banany, awokado, brzoskwinie, śliwki, pomidory, melony.
Są na etylen wrażliwe
Ogórki, marchew, brokuły, sałata, ziemniaki, papryka, szpinak.
Wniosek praktyczny: jabłka i banany trzymaj osobno od reszty. To pojedyncza zmiana, która daje najwięcej.
Co gdzie trzymać
Poza lodówką
Ziemniaki — ciemno, chłodno, przewiewnie, w papierowej torbie. Nigdy obok cebuli. Nigdy w lodówce — skrobia zamienia się w cukier.
Cebula i czosnek — sucho i przewiewnie. Wilgoć to główny wróg.
Pomidory — w temperaturze pokojowej, ogonkiem do dołu. W lodówce tracą aromat bezpowrotnie.
Banany — osobno od wszystkiego. Owinięcie ogonków folią spowalnia dojrzewanie o kilka dni.
W lodówce
Marchew i seler naciowy — w pojemniku z wodą, jak kwiaty w wazonie.
Zioła — łodygi w słoiku z wodą, góra przykryta luźno torebką. Bazylia jako jedyna woli blat kuchenny.
Sałata — umyta, osuszona, przełożona ściereczką w zamkniętym pojemniku.
Grzyby — w papierowej torbie, nigdy w plastiku.
Szuflada na warzywa nie jest ozdobą
Większość lodówek ma regulację wilgotności w szufladach. Wysoka wilgotność (zasuwka zamknięta) to miejsce dla warzyw liściastych, marchwi i brokułów. Niska (otwarta) — dla owoców produkujących etylen. Większość ludzi nigdy tej zasuwki nie dotknęła.
Gdy coś już zaczyna wiotczeć
Warzywa korzeniowe, które zmiękły, wracają do formy po godzinie w zimnej wodzie. Zwiędła natka i sałata też. To nie działa, gdy pojawiła się pleśń lub śluz.
Miękkie owoce, których nie zjesz na czas, pokrój i zamroź. Do koktajli i wypieków nadają się równie dobrze jak świeże.